Czy warto używać dodatkowych zabezpieczeń dla systemów?

31.12.2012 Marcin Sałaciński Tagi: , , , ,

Korzystając z internetu i poruszając się po rozmaitych stronach skupiamy się na tym, żeby otrzymać to czego szukamy, znaleźć informacje, które są nam akurat potrzebne i obejrzeć różne materiały. Najczęściej znajdujemy rezultaty w dowolnej wyszukiwarce i przechodzimy do stron, które są nam wyświetlane na liście pierwszych od góry pozycji. Po pobieżnym rzucie oka na proponowany link odwiedzamy strony, które wydają się nam odpowiednie, ale już nie myślimy, czy są one bezpieczne i czy nie ma tam zagrożenia. Samo odwiedzanie witryn to tylko fragment działania, które może się skończyć kłopotami – może to być używanie klientów P2P, ściąganie nieznanych plików uruchamialnych, albo nawet wystawienie swojego komputera w świat na publicznym numerze IP bez żadnych firewalli czy filtrów. “Jest wiele możliwości, bardzo wiele” cytując jeden ze starych i bardzo znanych polskich filmów :-)

Bardziej zaawansowani użytkownicy komputerów dbają o to, żeby w systemie był zainstalowany program antywirusowy, żeby definicje były aktualne, uruchomiony był firewall (czy to wbudowany w system czy dodatkowy), starają się nie klikać w niebezpieczne linki czy pliki. Ale jak to wygląda w przypadku osoby, która nie jest informatykiem, uważa że komputer to narzędzie pracy i nic innego, albo nie miała szansy się dowiedzieć jakie mogą być zagrożenia? Jestem przekonany że tacy użytkownicy nawet nie wiedzą co się dzieje z ich komputerami i czy czasem nie są tam ukryte jakieś trojany lub inne złośliwe programy, a samodzielne przeprowadzenie instalacji antywirusa może być zwyczajnie za trudne (pomimo że to bardzo prosty proces). A może za bardzo demonizujemy niebezpieczeństwo i niepotrzebne są te wszystkie dodatkowe pakiety? Może korzystanie z internetu wcale nie jest takie groźne a wszystko co się mówi i pisze ma na celu zastraszenie nas?

Myśleliście kiedyś, żeby nie instalować nic dodatkowego i sprawdzić co się będzie działo z systemem? Obecne systemy operacyjne są dużo bardziej zaawansowane niż chociażby leciwy (ale nadal często używany) Windows XP i zawierają wiele różnego rodzaju zabezpieczeń – od firewalli do blokad instalacji nieautoryzowanego oprogramowania. Czyli teoretycznie nie musimy nic robić i będziemy bezpieczni – tak się przynajmniej wydaje. W zamierzchłych czasach Windowsa XP pamiętam, jak świeżo zainstalowany system jeszcze bez zainstalowanego antywirusa odruchowo wpiąłem kablem do sieci osiedlowej – po chyba 30 sekundach wypiąłem kabel ale było już za późno – zainstalowały się jakieś trojany i inne paskudztwa. Ale teraz w czasach Windowsa 7 i 8 musi być chyba lepiej?

Przeglądając sieć pod kątem podobnych rozważań znalazłem (co prawda sprzed 3 lat ale nadal nieco aktualny) test przeprowadzony przez Komputer Świat – wynik jest przewidywalny – prędzej czy później będziemy zainfekowani jeśli nie mamy odpowiedniego oprogramowania zabezpieczającego. Znalazłem także porównania programów antywirusowych – przykładowe zagraniczne i polskie – na pewno można coś znaleźć dla siebie. Jedno widać od razu – programy są prawie wyłącznie dla systemów Windows. To może rozwiązaniem będzie inny system operacyjny?

Zwolennicy (lub fanatycy) Linuxów wszelkiej maści pewnie stwierdzą teraz – “przecież to wiadomo że na Linuxa nie ma wirusów – użytkownicy Windowsa sami proszą się o kłopoty a linux jest najlepszy”. Fani Mac’ów stwierdzą, że nigdy nie widzieli żadnego wirusa (a nawet antywirusa :-)) a system jest najbezpieczniejszy w świecie. Jednym i drugim trzeba przyznać rację – te systemy są niepopularne u twórców wirusów, chociaż zdobywają coraz większy udział rynku. Oferują także wbudowane zabezpieczenia i możliwości, które w Windowsie muszą być dopiero wprowadzane albo specjalnie wzmacniane z uwagi na liczbę tworzonego złośliwego oprogramowania i ataków.

Co zatem najlepiej zrobić? Jak się zachowywać, żeby korzystać z internetu bezpiecznie i nie bać się zagrożeń? Nie unikniemy włamania na konto mailowe, czy w portalach społecznościowych, bo to niezależne od platformy z jakiej korzystamy. Ale może chociaż da się zabezpieczyć nasz komputer? Najlepsze rozwiązanie (ale całkowicie niedopuszczalne i niemożliwe) to odcięcie od internetu – ale kto by się na to zgodził? Można kupić komputer Apple’a albo zainstalować Linuxa – nie zawsze się to uda – ktoś może potrzebować konkretnego programu niedostępnego dla tych systemów, albo może chcieć korzystać z gier, których jest najwięcej dla Windows. Może też zwyczajnie nie lubić obu tych powyższych rozwiązań i bardzo chcieć mieć system Microsoftu.

Wtedy najlepiej jest zainstalować przynajmniej pakiet podstawowy – czyli program antywirusowy z dodatkami – modułami wykrywającymi i zabezpieczającymi przed złośliwym oprogramowaniem (tu wybór konkretnej opcji zależy od upodobań i preferencji), niezależnie od wersji Windows – nawet w 7-ce czy 8-ce jest to konieczne. Jeżeli nie chcecie wydawać pieniędzy, można skorzystać z wersji darmowych, ale wtedy nie będzie części opcji i definicje wirusów mogą być rzadziej aktualizowane. Lepsze to jednak niż brak jakiegokolwiek programu. Warto także sprawdzić, czy w Waszym systemie są włączone wszystkie konieczne zabezpieczenia i może zainstalować dodatkowe filtry, które nie tylko zablokują próby włamania z zewnątrz, ale uniemożliwią połączenia do sieci z Waszego systemu operacyjnego. Przydatne są także dodatki do przeglądarek ukrywające reklamy i blokujące otwieranie nowych okien (często ze spamowymi stronami). Możecie niewielkim kosztem i nakładem czasu uniknąć problemów. Może też być tak że pomimo braku zabezpieczeń się nic nie będzie działo ale to już musicie sprawdzić sami :-)

avatar
IT Project Manager
Kierownik projektu, analityk i projektant z szeroką wiedzą techniczną i doświadczeniem w procesie tworzenia oprogramowania, zdobytymi w trakcie realizacji projektów, także dofinansowywanych z UE.

7 odpowiedzi na “Czy warto używać dodatkowych zabezpieczeń dla systemów?”

  1. avatar Tomasz Lam napisał(a):

    Trochę brak mi konkretów. Artykuł OK, ale to jest jak przemówienie I Sekretarza w PRL, trzeba, należy, musimy… Konkrety, jeśli trzeba – nawet lokujmy produkt, ale dajmy ludziom wędkę i akwen żeby sobie złowili (pobrali) co potrzebują :)

    • avatar Michał Smereczyński napisał(a):

      Tomku, to jest blog Marcina, a nie artykuł redakcyjny :) Jeśli chcesz porady od Marcina, to ciśnij ;) Na swoim blogu może spokojnie lokować ;)

    • avatar Marcin Sałaciński napisał(a):

      Dziękuję za opinię i krytykę – uwzględnię w przyszłych wpisach :-).
      Tu celowo nie chciałem się odnosić do konkretnych produktów – dlatego podałem ogólne linki z nadzieją, że może kogoś zainspiruję do dalszych poszukiwań.
      Mógłbym napisać że np. lepiej mieć nawet darmowego AVG lub Avasta niż nic, ale to by pewnie nie wystarczyło – każdy ma swoje preferencje i ograniczenia albo ma już preinstalowane oprogramowanie
      Porady, jak skonfigurować podstawowy pakiet bezpieczeństwa i czego użyć mogę zawrzeć w jednym z kolejnych artykułów.

  2. avatar Barthalion napisał(a):

    Odsetek nieświadomych użytkowników Maców raczej nie jest duży (co najmniej raz w miesiącu opisywany jest na stronie głównej WebSecurity nowy wirus), a Linux też ma całkiem niezłą historię. Nieświadomi rootkitów i wirusów są pewnie tylko początkujący userzy Ubuntu i podobnych dystrybucji.

    • avatar Marcin Sałaciński napisał(a):

      Zgadzam się – nawet powiedziałbym że użytkownicy Maców są na tyle świadomi że nie próbują niczego instalować – nie znam chyba żadnego posiadacza tej platformy, który by miał cokolwiek poza wbudowanym firewallem, czy dodatkowo instalowanym LittleSnitch. Większość nawet nie wie jakie są programy antywirusowe na Maca czy linuxa, bo uważają to za zbędne. I mają trochę racji – kiedyś na Macu instalowałem antywirusa, którego czym prędzej wywaliłem bo mi tylko zapychał komputer.

  3. avatar Deadman napisał(a):

    Brakuje chyba najważniejszego: aktualizować na bierząco WSZYSTKO co się da. Na każdym systemie.

    I jestem podobnego zdania co Tomasz. Ten tekst jest przydatny dla kompletnych laików. A tacy raczej nie przeglądają stron związany z bezpieczeństwem…

    • avatar Marcin Sałaciński napisał(a):

      Dziękuję za opinię – pisanie artykułów idealnych dla każdego nie jest łatwe – chciałbym pisać w sposób przystępny dla każdego – w końcu nawet laik może tu zawitać po znalezieniu interesującego tematu przez wyszukiwarkę, a wtedy zaciekawią go inne wpisy. W końcu chyba nie powinniśmy się zamykać na "wtajemniczonych". Postaram się w przyszłości bardziej powiązać ogólne informacje z detalami :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *