Porozumienie pomiędzy rządem francuskim a Google

06.02.2013 Rafał Malujda Tagi: , , , , ,

Tym wpisem mam przyjemność rozpocząć publikacje bloga prawnego na łamach portalu WebSecurity. Będę starał się opisywać tutaj ciekawe, aktualne  zdarzenia od strony prawnej – takie, które mają związek z prawnymi aspektami Internetu, prawa własności intelektualnej, ochrony danych osobowych, nowych mediów i wątków powiązanych. Zapraszam więc do lektury, a na początek informacja na temat porozumienia, które w ostatnich dniach podpisała firma Google z rządem francuskim.

Sprawa ma dość niecodzienny charakter i pokazuje, jak można dojść do porozumienia, które funkcjonuje na zasadzie „wilk jest syty, a owca cała”. Chodzi o umowę, którą 01 lutego 2013r. rząd François Hollande’a podpisał  z Google. Na jej podstawie gigant internetowy utworzy fundusz o wartości 60 milionów Euro, który będzie miał pomóc „starym” mediom dostosować się do technologii cyfrowych. Podpisanie tego porozumienia kończy spór, który toczył się wokół tego, czy Google powinien płacić za wyświetlanie newsów (a precyzyjnie rzecz ujmując – tzw. „snippetów”, czyli niewielkich porcji artykułów, które mają na celu oddać jego istotę) w serwisie Google News.

Dyskusja została wywołana przez wydawców prasy, którzy ponoszą coraz większe straty wskutek działalności wyszukiwarek internetowych. Niezadowoleni wydawcy czują się pokrzywdzeni, gdyż wielokrotnie to firma obsługująca przeglądarkę uzyskuje korzyści z tytuły dostarczania treści w postaci nawet cząstek docelowych artykułów. Google broniło się od konieczności uiszczania wprost tantiem za wykorzystywanie takich „snippetów”, gdyż godziłoby to systemowo w jego interesy i przełożyłoby się na dyskusję dotyczącą możliwych do wykorzystywania (nieodpłatnie i bez zgody właściciela praw) treści, co globalnie byłoby bardzo niekorzystne dla Googla. W pewnym momencie Google nawet zagroził, że jeżeli taki będzie kierunek rozmów, to strony mediów francuskich nie będą indeksowane.

Stąd też porozumienie dotyczy wsparcia przez Google wydawców mediów tradycyjnych, tak by zwiększyli oni swoją obecność w świcie cyfrowym. Dodatkowo istotny jest również aspekt majątkowy, który wskazuje na to, że porozumienie ma jednak charakter zawoalowanej opłaty licencyjnej za wykorzystywane treści. Teraz Google będzie musiał dzielić się zyskami z usług typu AdSense czy AdMob z dostawcami treści.

Sprawa ta jest ciekawa jeszcze z innej perspektywy – pokazuje, jak istotne są kwestie związane z ochroną praw autorskich i funkcjonowaniem mediów, skoro w spór zaangażował się rząd francuski. Pokazuje to także, że splot różnego rodzaju interesów i zagrożeń jest w stanie doprowadzić do współpracy także taką firmę jak Google, która z jednej strony wie, że powinna w jakiś sposób płacić za wykorzystywane treści, jednakże nie chce przy okazji burzyć korzystnego dla niej systemu prawa autorskiego. Pokazuje to także, jak trudne stają się kwestie ochrony praw własności intelektualnej – mamy do czynienia z coraz większą liczbą praw własności intelektualnej z jednej strony, a z drugiej rzeczywistość, która rządzi się swoimi prawami.

avatar
Radca prawny, specjalista w zakresie prawa własności intelektualnej i nowych technologii.
Szczególne miejsce w jego praktyce zajmuje licencjonowanie oprogramowania, szczególnie w modelu open source/free software. Uczestniczy w procesach transferu technologii z jednostek naukowych do gospodarki (ekspert m.in. w projekcie Jaspers - Legal support in implementation activities for ERDF R&D projects in Poland). Poza tym posiada bogate doświadczenie przy realizacji projektów gospodarczych, zarówno krajowych jak i międzynarodowych. Prezes fundacji Aegis oraz doradca i członek stowarzyszenia Szczecińskiej Grupy Użytkowników Linuksa i Uniksa (SzLUUG), członek Zarządu Stwowarzyszenia Klaster ICT Pomorze Zachodnie, współpracował w zakresie prawnym m.in. z Polską Grupą Użytkowników Linuksa, Fundacją Wolnego i Otwartego Oprogramowania przy realizacji projektów Prawidłowe Przetargi Publiczne w branży IT (PPPIT) oraz Platforma Współpracy SPINACZ. Zwolennik zdrowego rozsądku, użytkownik otwartych rozwiązań w życiu codziennym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *