Artykuły dotyczące tematu: pozew

dodany: 07.05.2013 | tagi: , , ,

Nemesis Zuckerberga ponownie pozywa Facebooka

0

Samozwańczy twórca mobilnego systemu płatności FaceCash, a także współzałożyciel Facebooka nie przestaje przyprawiać Zuckerberga o bóle głowy i uderza ponownie.

Według dokumentów, które wpłynęły do sądu 6 maja, Think Computer, którego założycielem jest Aaron Greenspan złożyło pozew przeciwko szerokiej liczbie firm internetowych wraz z kilkoma najbardziej prominentnymi przedsiębiorcami i inwestorami Doliny Krzemowej.

Dokładniej mówiąc, Greenspan celuje w niewielkie, raczkujące firmy świadczące usługi transferu pieniędzy i innych płatności oraz w kilka firm inwestycyjnych i aniołów biznesu wspierających takie start-upy.

Lista oskarżonych zawiera oczywiście Facebooka, a także: Airbnb, Y Combinator, Andreessen Horowitz, Dwolla, Square, Coinbase, Sequoia Capital, A-Grade, Kleiner Perkins Caufield & Byers, DST Global.

Na liście znalazł się także PayPal wraz z jego współzałożycielem Maksem Levchinem i dyrektorem generalnym Reddita Yishanem Wongiem.

Pozew liczy sobie 146 stron, a jego najważniejsze tezy to:

  • Niezliczona ilość naruszeń prawa stanu Kalifornia, w tym ustawy „MTA” (za ang.  Money Transmission Act) oraz ustawy o tajemnicy bankowej „BSA” (z ang. Bank Secrecy Act), a także innych, które wynikają z nieuczciwej, oszukańczej i zwodniczej działalności gospodarczej pozwanych.
  • Oskarżeni są firmami świadczącymi usługi inwestycyjne tzw. „MSB” (z ang. Money Services Businesses), znani również jako firmy przekazujące pieniądze oraz prywatni inwestorzy takich „MSB”.
  • Oskarżeni nie wypełniają obowiązków ustawy „MTA”, co skutkuje łamaniem prawa i działaniem na szkodę kraju.
  • Oskarżeni świadomie łamią prawo.
  • Inwestorzy tych firm albo wspierali ich w tym zakresie, albo celowo nie zwracali na taki stan rzeczy żadnej uwagi.

Greenspan jak na razie nie chce komentować całej sprawy w żaden sposób.

dodany: 06.12.2012 | tagi: , , ,

Vrublevsky gniewa się na Kaspersky’ego…

0

… i idzie z tym do sądu. Współzałożyciel i właściciel ChronoPay, jednego z największych rosyjskich dostawców e-płatności, pozywa rosyjską firmę Kaspersky Lab. Vrublevsky twierdzi, że ten drugi opublikował na swoim blogu szkalujące posty, które miały związek z trwającym procesem o popełnienie cyberprzestępstwa przez Vrublevsky’ego.

Vrublevsky stanął przed sądem za rzekome wynajęcie Festi botneta do ataku na rywala ChronoPay, Assist, który prowadził usługi e-płatności dla linii lotniczych Aeroflot.

Blogerka Kaspersky’ego, Tatiana Nikitina, zajęła się tematem procesu Vrublevsky’ego. Sam proces został ostro skrytykowany. Podejrzewano, że prokuratorzy popełnili błędy, brali łapówki i wprowadzili nowe prawo, które zmniejszało kary za niektóre z domniemanych przestępstw popełnianych przez Vryblevsky’ego. W jej ostatnim poście Sprawa Vrublevsky’ego jest zniszczona Nikitina lamentuje nad kolejnym regresem w sprawie: Aeroflot oddalił swoje roszczenia o zadośćuczynienie w wysokości 5 milionów dolarów za poniesione straty w wyniku cyberataku.

W zeszłym miesiącu oliwy do ognia dolali prawnicy właściciela ChronoPay, skłądając pozew o zniesławienie przeciwko Kaspersky Lab, opiewający na 5 milionów dolarów. W pozwie oskarżono Kasperski Lab o publikowanie nieprawdziwych i oszczerczych informacji. Vrublevsky argumentuje złożenie pozwu rzekomymi staraniami Kaspersky’ego do jego zdyskredytowania i wpływania na toczący się wtedy proces. Zwrócił także uwagę na fakt, że w momencie ataku DDoS na Assist (konkurent ChronoPay) i jej tygodniowego pozostawania offline po ataku, firma korzystała z usług firmy Kaspersky’ego.

Eugene Kaspersky odmawia komentowania całego zajścia poza jednym. Jego prawnicy nie mogą się doczekać wygłoszenia zarzutów. Nieoficjalną kopię pozwu można przejrzeć tutaj.

Vrublevsky został skazany na dwa miesiące więzienia, bez możliwości wcześniejszego opuszczenia placówki za proponowaną kaucją 30 milionów rubli (ok. 3 milionów złotych). Co ciekawe przed jego aresztowaniem i uwięzieniem, Vrublevsky zarzucał Brianowi Krebsowi zniesławienie chcąc go, prawdopodobnie, uciszyć i wpłynąć na zaniechanie dalszego śledztwa odnośnie Pharma Wars. Nie wiadomo skąd wyciekły tysiące wewnętrznych e-maili, dokumentów i innych materiałów z ChronoPay. Wśród nich było kilka nagranych rozmów telefonicznych między Vrublevsky’m a rosyjskojęzycznym prawnikiem wynajętym w Waszyngtonie, który miał sporządzić dokumenty prawne potrzebne do pozwania blogera.