Artykuły dotyczące tematu: sieć

dodany: 31.07.2013 | tagi: , , ,

Klik, klik – masz wiadomość!

24

Nie ma tygodnia, a nawet dnia żebyśmy nie skorzystali z czatu czy komunikatora. Dialog przez monitor wypiera relacje face-to-face. Dlaczego komunikacja przez szklane ekrany wydaje się być atrakcyjniejsza, niż spotkanie w rzeczywistości?

Perfect conversation

Istnieje szereg powodów dlaczego ludzie preferują rozmowy w sieci. Chociażby dlatego, że klikając w klawiaturę możesz jednocześnie gotować obiad, przeglądać inne strony internetowe czy oglądać film. To wszystko możesz robić będąc ubranym w ulubione spodnie od piżamy, popijając kawę i trzymając nogi na biurku. Nie musisz się przejmować tym jak wyglądasz i co robisz. Przecież nikt cię nie obserwuje. W Internecie dominuje słowo pisane.

Minimalistyczny styl i ekonomia języka sprawia, że internauci doskonale odnajdują się w tym uboższym świecie porozumiewania się. Jest on spłycony do maksimum. Brak tu dźwięku, mimiki i wszelkiej gestykulacji. Oczywiście, współczesna technologia daje możliwość rozmowy przez kamerki internetowe. Można się ze sobą komunikować i jednocześnie widzieć, będąc na różnych kontynentach. Jednak bez wątpienia, w Internecie prym wiedzie tekst!

Internetowe miny

Niejednokrotnie otrzymywałam zapytania podczas rozmowy internetowej czy u mnie wszystko w porządku, czemu jestem zła lub smutna? W jaki sposób strona przeciwna to stwierdziła? Przecież prowadziliśmy normalną, luźną rozmowę. Okazało się, że odpowiadając, nie dodawałam emotek. Jestem przekonana, że większość użytkowników już w sposób naturalny i automatyczny stosuje się do tych nieoficjalnych zasad:

  • Kiedy jesteś w dobrym nastroju, uśmiechnij się i puść oczko. ;)
  • Gdy żartujesz, subtelnie wystaw język. ;P
  • Na smutne wieści zareaguj odpowiednią miną. ;(
  • W momencie zaskoczenia, zdziw się. :O
  • Wyznawaj uczucia. <3 :*
  • A gdy się wkurzysz, nie krępuj się – KRZYCZ GŁOŚNO!!! (Im więcej wykrzykników zastosujesz, tym głośniejszy krzyk, co jest równoznaczne z wyższym poziomem zdenerwowania.)

Okazuje się, że nie zawsze nasze intencje są właściwie odczytane. Istnieje ryzyko, że rozmawiając przez Internet, źle interpretujemy sygnały rozmówcy. Gubimy się. Balansujemy na granicy ironii, żartu oraz poważnych deklaracji. Z drugiej strony taki surowy tekst jest niezwykłym polem dla wyobraźni i fantazji.

Zatrzymany czas

Rozmowy na komunikatorach internetowych cechuje zaburzona synchronizacja czasu. Dwie osoby nie muszą w tym samym momencie siedzieć przy komputerze i odpisywać. Wiadomość można zostawić i czekać na późniejszą odpowiedź. Poza tym w trakcie dialogu, który odbywa się „tu i teraz”, nie występuje element spontaniczności. Zawsze można nie zareagować na wpis lub przemyśleć głębiej swoją wypowiedź, zanim odpiszemy lekkomyślnie. W najgorszym wypadku można zmienić status na niewidoczny lub zablokować natrętnego użytkownika.

Psychologiczno-emocjonalny kontekst

Dzięki wirtualnym rozmowom człowiek śledzi i kształtuje niuanse znaczeniowe. Znając swojego rozmówcę, utrzymując z nim rzeczywisty kontakt, jesteśmy w stanie w trakcie rozmowy przez komunikator odtwarzać w głowie jego reakcje, nadawać ton głosu, a nawet przypisywać wyraz twarzy. Za sprawą czatów przezwyciężamy własne słabości, śmielej wyrażamy emocje. Nie musimy obawiać się reakcji, której byśmy nie chcieli doświadczyć w rzeczywistości.

Pamiętajmy jednak o tym, aby za sprawą internetowej komunikacji, nasze relacje w rzeczywistości nie uległy prymitywizacji. Szczególnie dbajmy o dzieci, które od najmłodszych lat posługują się komunikatorami. Miejmy na uwadze ich rozwój w zakresie kontaktów społecznych.